Ograniczenia i zasady, które stosujemy w materiałach dowodowych
Na tej stronie pokazujemy, jak pracujemy z materiałem źródłowym i co dokładnie uznajemy za dowód. Poniżej wyjaśniamy pojęcia, które w innych miejscach bywają używane nieprecyzyjnie, oraz warunki, na jakich opieramy opisy spraw i weryfikacji.
Dowód w naszym rozumieniu
Dowodem jest dokument, komunikat urzędowy, zapis posiedzenia albo relacja placówki dyplomatycznej, do której można dotrzeć i którą da się porównać z drugim niezależnym źródłem. Nie traktujemy jako dowodu pojedynczego anonimowego przecieku, komentarza w mediach społecznościowych ani streszczenia bez wskazania autora. Jeśli materiału nie da się zweryfikować, opisujemy go jako niepotwierdzony i mówimy o tym wprost.
Case study a zwykła relacja
Case study to nie skrócona wiadomość dnia. Oznacza materiał, w którym pokazujemy kolejność zdarzeń, dokumenty wejściowe i to, co z nich wynika dla stron sporu lub negocjacji. Zwykła relacja opisuje zdarzenie, case study tłumaczy, dlaczego przebiegło ono tak, a nie inaczej, i jakie warunki musiały zostać spełnione. Dlatego część spraw celowo pomijamy: brakuje w nich materiału porównawczego.
Terminy i zakresy, których nie skracamy
Data podpisania traktatu, data ratyfikacji i data wejścia w życie to trzy różne momenty i nie zamieniamy ich miejscami. Podobnie rozdzielamy szczyt państwowy od spotkania ministrów i konsultacji roboczych. W nagłówkach i leadach używamy dokładnych nazw instytucji, bo skróty mylą czytelnika, gdy dotyczą różnych gremiów. Jeśli dokument nie ma polskiego odpowiednika nazwy, podajemy oryginał i krótkie wyjaśnienie.
Korekty i uzupełnienia
Gdy po publikacji pojawi się nowy dokument albo strona sporu zmieni stanowisko, aktualizujemy tekst i oznaczamy, co zostało zmienione. Nie usuwamy wcześniejszej wersji bez śladu, bo czytelnik ma prawo wiedzieć, na jakiej podstawie powstał pierwotny opis. Sprostowania traktujemy jako część pracy redakcyjnej, nie jako osobne wydarzenie.
Czego nie robimy
Nie podajemy liczb, których nie możemy potwierdzić w źródle, i nie budujemy wniosków na pojedynczym cytacie wyjętym z kontekstu. Nie przypisujemy państwom intencji, których nie wyraziły w dokumentach lub oficjalnych wypowiedziach. Nie używamy sformułowań sugerujących pewność tam, gdzie mamy tylko prawdopodobieństwo. To ograniczenie dotyczy także nagłówków i podsumowań.