Mundo Wiadomości nie powstało z biznesplanu, tylko z notatek prowadzonych po godzinach. Poniżej zapis tego, co działo się po drodze: pierwsze depesze, decyzje redakcyjne, które do dziś wyznaczają sposób pracy, i momenty, w których trzeba było coś przeciąć albo odłożyć na później.
2019
Pierwsze notatki z placówek
Zaczęliśmy od trzech źródeł: komunikatów resortów spraw zagranicznych, depesz agencyjnych i własnych rozmów z osobami, które pracowały w ambasadach. Teksty pisało wtedy dwie osoby, a zasada była jedna: żadnej informacji bez wskazania dokumentu albo miejsca, z którego pochodzi.
2021
Podział na regiony świata
Po kilku miesiącach mieszania wszystkiego w jednym dziale okazało się, że czytelnicy szukają konkretnych obszarów, a nie ogólnych przeglądów. Wprowadziliśmy stały podział: Europa Wschodnia, Bliski Wschód, Azja i Pacyfik, Afryka, obie Ameryki. Każdy region dostał własny rytm publikacji i osobny sposób weryfikacji źródeł.
2022
Analizy traktatów zamiast skrótów
Zaczęliśmy czytać dokumenty w całości, nie tylko komunikaty prasowe. Efektem były teksty o zapisach końcowych szczytów, o ratyfikacjach i o tym, co konkretnie wynika z języka umowy. Ten tryb pracy został do dziś, nawet jeśli oznacza, że materiał ukazuje się dzień później niż u innych.
2024
Stała współpraca z korespondentami
Do zespołu doszli ludzie pracujący w terenie, nie tylko w Warszawie. Ustaliliśmy jasne zasady: korespondent opisuje to, co widzi i słyszy, redakcja odpowiada za kontekst i sprawdzenie faktów. Rozdzielenie tych dwóch ról wyszło na dobre, choć wymaga więcej pracy przy każdym tekście.
2025
Korekty i sprostowania na widoku
Wprowadziliśmy jawną politykę poprawek. Jeśli w materiale pojawi się błąd, poprawiamy go i opisujemy, co zostało zmienione. Nie chowamy tego w stopce ani nie usuwamy tekstu po cichu. To mniej wygodne niż milczenie, ale jedyny sposób, żeby czytelnik wiedział, komu ufa.