Każdy materiał kończy się wskazaniem dokumentu, noty albo komunikatu, na którym się opieramy. Czytelnik z kancelarii, uczelni czy redakcji może samodzielnie zweryfikować zapis, zamiast przyjmować streszczenie na wiarę.
Jak czytelnicy odbierają nasze raporty dyplomatyczne
Opinie zbieramy od osób, które śledzą politykę zagraniczną zawodowo albo po prostu chcą rozumieć, co dzieje się między szczytami. Poniżej konkretne uwagi o tym, co działa, a co wymaga jeszcze pracy.